Nie wystarczy, że jeździ

Tym bardziej odpuszczamy, gdy jesteśmy za granicą i nie czujemy się jak u siebie, nie znamy prawa, języka. Mówimy sobie, że przecież nic poważnego się nie stało i możemy jechać. Co gorsza, możemy tak sobie powiedzieć również, gdy to my odpowiadamy za czyjeś szkody. Odjeżdżając i nie zostawiając namiarów na siebie, możemy jednak być potraktowani, jako uciekający z miejsca kolizji. Faktem jest, że w UK rocznie dochodzi do ok. 700 tys. stłuczek na parkingach, z czego ok. 100 tys. sprawców ucieka z miejsca zdarzenia. To niemało w związku z czym temat wart jest uwagi. Gdy szkody uznajemy za małe, decydujemy się naprawiać je sami, a to błąd, bo wśród brytyjskich ubezpieczycieli panuje zasada „no claim bonus”.

Zgodnie z tą zasadą sami siebie pozbawiamy pewnych przywilejów, naprawiając szkody z własnej kieszeni, bo ubezpieczyciel może uznać, że do zdarzenia doszło z naszej winy. A wtedy zniżki za bezszkodową jazdę mogą nam przepaść. Jak w takim razie postępować w przypadku stłuczki na parkingu? Najogólniej tak samo, jak w przypadku każdego innego zdarzenia na drodze. Jeśli do kolizji doszło z naszej winy, powinniśmy poczekać na kierowcę poszkodowanego auta. Jeśli się spieszymy, możemy zostawić namiar na siebie za wycieraczką auta, by właściciel mógł się z nami skontaktować. Możemy też poprosić obsługę centrum handlowego o wywołanie właściciela auta o danym numerze rejestracyjnym.

Stłuczka na parkingu w UK – co robić?

Bywa jednak, że jesteśmy ofiarami takiej stłuczki i nasza moralność nie ma tu nic do rzeczy, bo liczy się postępowanie sprawcy. Jeśli postępuje równie etycznie, to sprawa idzie gładko, dostajemy odszkodowanie z jego ubezpieczenia OC. Jeśli jednak sprawca zbagatelizował sytuację i odjechał, warto poszukać porady w profesjonalnej firmie odszkodowawczej. Wbrew pozorom, nawet jeśli sprawca ucieknie, nie jest niemożliwe, by wykazać jego udział w naszej stracie materialnej. Parkingi przeważnie zaopatrzone są w kamery, przechadza się po nich sporo pieszych klientów czy pracowników centrum handlowego, do aut wsiadają inni kierowcy. Przy odrobinie dobrej woli może się uda dociec prawdy.

Jako właściciele pojazdu powinniśmy sfotografować nasz pojazd, obicia, zarysowania, zgłosić się do ochrony po zapis z monitoringu. Dzięki współpracy z dobrą firmą odzyskującą odszkodowania nie tylko większe są szanse na wykluczenie naszej winy, ale też możemy liczyć na uzyskanie najwyższego możliwego odszkodowania. W zależności od powagi poniesionych szkód być może uda się zorganizować samochód zastępczy, darmową naprawę auta jeszcze zanim sprawa się zakończy i odzyskamy rekompensatę. Warto poszukać takiego wsparcia, a nie działać w pojedynkę.

Parkingi do miejsc bezpiecznych nie należą, zarówno w UK, jak i w każdym innym kraju. Musimy to mieć zawsze na uwadze, parkując auto. Ciasno, chaotycznie, niekoniecznie z uwzględnieniem znaków drogowych obowiązujących w takiej strefie – tak niestety wygląda poruszanie się w takich miejscach. Jednak nieprzestrzeganie tych zasad to odpowiedzialność i konsekwencje, z którymi każdy kierowca powinien się liczyć.