Kiedy nasze ubezpieczenie wzrośnie?

Po pierwsze, wina jest ważna tylko w niewielkim stopniu. Nasze ubezpieczenie wzrośnie bez względu na to, kto spowodował wypadek. Nawet jeśli wina leży całkowicie po stronie kogoś innego, nasze składki wzrosną. Firmy ubezpieczeniowe tłumaczą to utratą wiarygodności. Oczywiście jeśli jesteśmy niewinnymi ofiarami wypadku, kwota ubezpieczenia nie wzrośnie tak drastycznie jak w przypadku tego, kto wypadek spowodował.

Przeczytaj również: Wypadek samochodowy w UK z mojej winy – co robić? Jak otrzymać odszkodowanie?

O ile może wzrosnąć ubezpieczenie po wypadku?

Jakiego rzędu są to kwoty i od czego zależą? Szacuje się, że średnio składki dla winnego wypadku wzrastają o około 40% (raczej nie mniej niż 20%). Jest to jednak zależne od wielu czynników. Wysokość tę oblicza się na podobnej zasadzie, co naszą stałą wartość ubezpieczenia.

Uwzględnia się miejsce zamieszkania oraz rodzaj samochodu, a do tego dochodzą szczegóły wypadku, na przykład jak poważny był – inna kwota do zapłaty zostanie nam przyznana w przypadku wypadku skutkującego śmiercią, a inna w przypadku kolizji bez konsekwencji zdrowotnych. Nie da się więc jednoznacznie powiedzieć, jaką kwotę będziemy musieli płacić po wypadku.

Ochrona zniżek za bezszkodową jazdę

Jeśli nie mieliśmy nigdy wypadku, możemy „ubezpieczyć swoje ubezpieczenie”, czyli zabezpieczyć swoją zniżkę za bezszkodową jazdę. Wówczas nie stracimy naszych zniżek, gdy dojdzie do kolizji. Nie oznacza to jednak, że nasze ubezpieczenie nie wzrośnie w ogóle. Po prostu podwyższona kwota zostanie pomniejszona o ubezpieczoną zniżkę. Często oznacza to, że płaci się i tak sporo więcej niż przed wypadkiem.

Jak można wpłynąć na obniżenie składki po wypadku?

Cóż, niewiele tak naprawdę można zrobić. Każdy ze sposobów angażuje pieniądze lub wymaga czasu – a nawet czasami jedno i drugie jak w przypadku zdecydowania się na skończenie dodatkowego zaawansowanego kursu jazdy. Niektóre firmy ubezpieczeniowe patrzą przychylnym wzrokiem na takie działania i obniżają wysokość składki według własnego uznania. Firmy ubezpieczeniowe różnią się jednak między sobą swoimi wewnętrznymi zasadami – jedne uwzględniają poboczne sprawy i obniżają wysokość składki, a inne nie.

Jednak najbardziej klasyczną i tym samym najlepiej sprawdzającą się metodą obniżania wysokości odszkodowania jest po prostu bezszkodowa jazda. Jeśli po wypadku nie będziemy już uczestniczyli w kolejnych kolizjach, sama wysokość składki powinna maleć.

Już po pierwszym bezwypadkowo przejeżdżonym roku firma ubezpieczeniowa może zaproponować nam składkę aż o 30% niższą niż zaraz po wypadku. Z każdym kolejnym rokiem zniżka będzie oczywiście się zwiększać. Po paru latach może przekroczyć nawet połowę podstawowej składki.