Skuteczność wazektomii?

Ocenić skuteczność zabiegu można poprzez zbadanie liczby plemników  w nasieniu, co jest rozwiązaniem zdecydowanie lepszym niż skuteczność oceniana na podstawie liczby ciąż. Faktem jest, że po zabiegu możliwa jest przejściowa obecność plemników w nasieniu i szacuje się, że ten fakt odpowiada w 50% za obecność ciąż po wazektomii w USA czy innych krajach rozwiniętych. W pierwszym roku po zabiegu skuteczność szacuje się na poziomie 0,15%, a nieskuteczność zabiegu wiąże się z tzw. zjawiskiem rekanalizacji nasieniowodów, czyli łączenia się przeciętych części. Wtedy plemniki znów pojawiają się w nasieniu. Aby mieć pewność, że zabieg się powiódł, należy wykonać badanie morfologii nasienia w określonym przez lekarza czasie po operacji. Zabieg uzna się za udany, jeśli w nasieniu stwierdzi się całkowity brak ruchomych plemników.

Nieudana wazektomia w UK

W założeniu każdego mężczyzny, który poddaje się temu zabiegowi, ma to być metoda skuteczna, gdyż przynajmniej w momencie podejmowania decyzji, mężczyzna taki i często  jego partnerka nie chcą posiadać więcej potomstwa albo wcale. W Wielkiej Brytanii większość takich zabiegów przebiega bez komplikacji i skuteczność ich jest trwała. Niestety czasem dochodzi do błędów medycznych, które mogą skutkować nie tylko niechcianą ciążą, ale także bólem, utratą czucia czy zniekształceniami. Czasem może dochodzić do infekcji, a nawet może pojawić się konieczność wykonania kolejnej operacji. Według najnowszych badań aż 15 % mężczyzn po zabiegu doświadcza zespołu bólowego tzw. Post-Vasectomy Pain Syndrome. Wiąże się to z ciągłym bólem okolicy najądrzy i moszny i pojawia się, jako późne powikłanie po zabiegu. To ogromny dyskomfort, nie tylko fizyczny, ale też psychiczny. Zaburza to życie seksualne, a więc także relacje w związku.

Czy mamy prawo do odszkodowania?

Decydując się na zabieg, musimy bardzo drobiazgowo przestrzegać zaleceń lekarskich. Sama ciąża po wazektomii nie uprawnia nas bowiem do odszkodowania. Jak już wspomniane jest wyżej, musimy pamiętać o badaniu morfologii nasienia kilkanaście tygodni po zabiegu. Przystępując do zabiegu, podpisujemy też zgodę, w której jesteśmy informowani o ewentualnych skutkach ubocznych. To wszystko też ma znaczenie przy późniejszym rozpatrywaniu roszczenia. Niewątpliwie to, co powinniśmy zrobić, to skontaktować się z firmą odszkodowawczą specjalizująca się w roszczeniach z tytułu błędów i zaniedbań medycznych oraz skompletować całą medyczną dokumentację. Przez cały proces przeprowadzą nas już specjaliści, jeśli oczywiście po analizie wszystkich dowodów uznają nasze roszczenie za uzasadnione.

Z badań wynika, że ponad połowa mężczyzn poddających się wazektomii z czasem podejmuje decyzję o odwróceniu efektu zabiegu. Warto zatem pamiętać, by takiej decyzji nie podejmować pochopnie, pod wpływem nacisku partnerki czy finansowych kłopotów w danej chwili. Serwujemy sobie wówczas podwójny zabieg, a próba przywrócenia płodności wcale nie musi okazać się skuteczna. Faktem jednak jest, że gdy już decydujemy się na wazektomię, mamy prawo oczekiwać fachowego podejścia i spełnienia najwyższych standardów.