Dlaczego 3 lata na wszczęcie postępowania?

Po pierwsze dlatego, ze tak stanowi brytyjskie prawo, po drugie wydaje się to optymalny czas na zbadanie sprawy, zebranie dokumentów, nawet przy najbardziej opieszałych urzędnikach, być może próby negocjacji, na przykład z pracodawcą, jeśli to w pracy nastąpił wypadek i wniesienie sprawy do sądu. Dłuższy okres działałby raczej na niekorzyść ofiary, dając jej poczucie, że ma jeszcze czas, a raczej chodzi o to, by odczuć, że trzeba działać szybko. Nie tylko dlatego, żeby sprawy nie zalegały w sądach czy kancelariach, ale raczej dlatego, że chociaż sprawy prawnie mają swój termin przedawnienia, to indywidualnie w pamięci samej ofiary czy świadków fakty mogą zacierać się szybciej.

Może zdarzyć się, że do świadków będzie trudno dotrzeć albo wręcz będzie to już niemożliwe po pewnym czasie, a i trudniej będzie wydobyć potrzebne dokumenty, które już wylądowały w archiwach różnych instytucji. Może też okazać się, że nagrania z monitoringu, które miały być ważnym dowodem w sprawie, zostały już usunięte, gdyż termin, gdy powinny być przechowywane, już upłynął. Należy też wziąć pod uwagę czynnik leżący po stronie przeciwnej, której może zależeć na przedawnieniu i która może działać tak, by opóźnić rozpoczęcie sprawy. 

Co zrobić, żeby sprawa o odszkodowanie się nie przedawniła?

Dobra kancelaria odszkodowawcza to taka, która ma doświadczanie w poruszaniu się po wszystkich zawiłościach, jakie mogą pojawić się na drodze do uzyskania odszkodowania. Nie bądźmy więc zaskoczeni, jeśli nasza sprawa zostanie odrzucona po analizie, jednak nie ze względu na brak szans na uzyskanie zadośćuczynienia. Znaczenie tu będzie miał fakt, że jeśli zgłaszamy się wtedy, gdy termin przedawnienia już się zbliża, prawnicy kancelarii mogą uznać, że nie mają możliwości dopięcia wszelkich formalności, by złożyć sprawę do sądu. Dlatego po wypadku najlepiej jak najszybciej lub, jeśli jesteśmy w złym stanie zdrowotnym, przy pomocy kogoś zaufanego zacząć działać. Dowiemy się tam nie tylko tego, czy mamy szansę na uzyskanie odszkodowania, ale też, jakie dokumenty będą potrzebne. Będą to dokumenty z policji czy pogotowia, ale też czasem paragony.

Dzięki zgromadzeniu wszystkich dokumentów możemy być pewni, że uzyskamy maksymalnie wysokie odszkodowanie. Każdy brak jakiegoś dowodu obniża kwotę odszkodowania o tę sumę, która należałaby nam się za wszelkie poniesione koszty związane z wypadkiem, leczeniem, naprawami.  Kiedy mamy najmniejsze szanse, że kancelaria podejmie się naszej sprawy? Z reguły, gdy do terminu przedawnienia zostało mniej niż pół roku, kancelarie odmawiają podjęcia się prowadzenia sprawy, ale zawsze warto się skonsultować, bo być może nasza sprawa okaże się na tyle nieskomplikowana, że specjaliści wykalkulują, że zmieszczą się w tym terminie.

Analiza sprawy w kancelarii odszkodowawczej ma znaczenie również z tego powodu, że prawo brytyjskie przewiduje pewne wyjątki w odniesieniu do przedawnień, co przede wszystkim dotyczy wypadków  z udziałem dzieci czy osób o ograniczonej zdolności umysłowej. Również niektóre zaniedbania medyczne mają swoje konsekwencje dużo później, niż postawiona została diagnoza czy podjęte zostało leczenie. Dlatego warto skorzystać z pomocy kancelarii odszkodowawczej, w której za zbadanie sprawy nie ponosi się żadnych kosztów.