Z czym wiąże się Brexit?

Unijno-brytyjskie negocjacje przedłużyły w czasie faktyczne wystąpienie Wielkiej Brytanii z UE i choć miało to nastąpić na koniec marca 2019 r. Ostatecznie stało się na koniec stycznia 2020 r. Początkowo zagrożeniem było bezumowne rozstanie, co dla obywateli UE, w tym Polski byłoby najgorszym rozwiązaniem. Doszło jednak do porozumienia, w którego efekcie obecnie trwa tzw. okres przejściowy. Plan jest taki, że ten okres potrwa do końca tego roku kalendarzowego, z opcją na to, by najpóźniej w lipcu 2021 r. zakończenie tego okresu przesunąć o nawet 2 lata.

W okresie przejściowym Wielka Brytania jest zobowiązana do dalszego respektowania prawa unijnego, co na obecną chwilę oznacza brak zmian w sytuacji naszych rodaków. Okres przejściowy pozwala uniknąć tzw. twardego brexitu, który wiązałby się z ogromnymi konsekwencjami ekonomicznymi i gospodarczymi. Dla Polaków w tym czasie najważniejsze jest utrzymanie umowy handlowej z UK na mniej więcej podobnych warunkach, które panują obecnie. Jeśli tak się nie stanie, po okresie przejściowym brexit najbardziej uderzy w firmy polskie eksportujące na rynek Wielkiej Brytanii. 

Brexit dla Polaków

Umowa dotyczącą praw obywateli UE zamieszkujących w UE oraz Brytyjczyków przebywających w krajach należących do UE zakłada, że do końca swojego życia mogą oni zachować dotychczasową pełnię praw obowiązujących w kraju, w którym zamieszkują. Oznacza to, że Polacy będą mieli nadal te same prawa co obywatele UK, jeśli chodzi o opiekę medyczną, emerytury, zasiłki czy edukację. Co więcej, Wielka Brytania udziela zgody na to, by członkowie rodzin osób zamieszkujących w UK mogli w dowolnym momencie do nich dołączyć i zamieszkać w Wielkiej Brytanii. Ochrona tych praw dotyczy obywateli UE, którzy zamieszkali w UK przed nastąpieniem okresu przejściowego.

Brexit a prawo do odszkodowania

Polacy na Wyspach w efekcie brexitu nie utracą prawa do otrzymania odszkodowania za wypadek. Dotyczy to zarówno tych, którzy tam pozostaną, jak i tych, którzy po okresie przejściowym będą musieli wrócić do kraju. Istotnym i być może utrudniającym faktem dla tych drugich będzie to, że powypadkowa komisja lekarska będzie miała miejsce na terenie UK, co oznacza konieczność przyjazdu do Wielkiej Brytanii. Powierzenie prowadzenia sprawy kancelarii odszkodowawczej w UK w takiej sytuacji będzie konieczne po to, by ktoś na miejscu załatwiał wszelkie formalności. Dzięki temu też możliwe będzie dopasowanie terminów przylotu ze stawieniem się na taką komisję. Nadal nie zmienia się zasada obowiązująca od lat w takich kancelariach, mówiąca o tym, że kancelaria pobiera od nas opłatę za prowadzenie sprawy dopiero po jej wygraniu. W przeciwnym razie nie płacimy nic.