W marcu 2014 miałem wypadek w pracy. Zostałem uderzony przez innego pracownika. Potknąłem się, przewróciłem i zwichnąłem nadgarstek w prawej ręce. Do tego doszedł ból w plecach. Pracodawca nie chciał nawet słyszeć o odszkodowaniu, ale gdy zwróciłem się do firmy Insito Odszkodowania, Ci zapewnili mnie, że sprawa ma duże szanse powodzenia.

Prawnicy zapewnieni przez firmę Insito wystąpili bezpośrednio do instutycji, w której firma mojego szefa była ubezpieczona. Przeprowadzono pełne śledztwo, które wykazało winę zakładu pracy za zaistniałą sytuację.

Otrzymałem satysfakcjonujące mnie odszkodowanie (3000 funtów) oraz skorzystałem z darmowej fizjoterapii która zdecydowanie mi pomogła, a za czas nieobecności wypłacono mi pełną dniówkę (ponad 1800 funtów). Ponadto zwrócono mi koszty leczenia (320 funtów) oraz otrzymałem dodatkowe odszkodowanie za to, że w niektórych czynnościach musiałem prosić o pomoc (np. robienie zakupów) – 900 funtów.

Najbardziej cenię sobie sposób obsługi firmy Insito Odszkodowania. Porozumiewam się po angielsku, ale pisma urzędowe są dla mnie czasami trudne do zrozumienia. Tymczasem, dzięki Insito Odszkodowania, otrzymywałem informację telefoniczną i mailową o każdym dokumencie, który był do mnie wysłany z informacją o tym czego dotyczy. Regularnie otrzymywałem telefony o postępach w sprawie, a gdy raz doszło do opóźnienia, zostałem poinformowany co je spowodowało i kiedy mogę się spodziewać kolejnych wieści.

Najbardziej bałem się konsekwencji ze strony pracodawcy, ale mimo, że pewnie nie byli zadowoleni z obrotu sprawy, nie dali tego po sobie odczuć. Paradoksalnie po wypadku zauważyłem, że w pracy jestem bardziej ceniony, a moje uwagi odnośnie warunków w pracy również spowodowały ich polepszenie. Teraz wewnętrzne przepisy są przestrzegane, a w naszej firmie wprowadzono dodatkowe szkolenia dla nowych pracowników. Dlatego serdecznie polecam Insito Odszkodowania jako profesjonalną i skuteczną firmę.